Strojnica włoska (Graphosoma italicum) należy do pluskwiaków (Hemiptera) – ogromnego i niezwykle zróżnicowanego rzędu owadów. Dzięki swojemu wyrazistemu ubarwieniu te efektowne owady są często widoczne na łąkach, leśnych polanach i w ogrodach w całej Europie. Wyposażone w wyspecjalizowany aparat gębowy kłująco-ssący, po mistrzowsku wbijają się w tkanki roślinne, by spijać soki, a kiedy nadchodzi czas na zmianę miejsca, okazują się wyjątkowo sprawnymi lotnikami. Pluskwiaki to prawdziwi mistrzowie adaptacji, co pozwoliło im osiągnąć oszałamiający sukces ewolucyjny, owocujący ponad 40 000 opisanymi gatunkami na całym świecie. Choć to prawda, że niektórzy przedstawiciele tej rodziny potrafią w momencie zagrożenia wydzielić ostrą, nieprzyjemną woń, dla mnie strojnica włoska i jej krewniacy są żywym, nieodzownym elementem krajobrazu, który upiększa nasze łąki i lasy. Udało mi się zrobić ładne zdjęcia dwukrotnie – latem 2024 roku w Portugalii i latem 2025 roku w Polsce.
Modowy manifest natury: Pasiaste tarczówki Europy





