Ubrana w jaskrawożółte, białe i czarne paski, samica tygrzyka paskowanego (Argiope bruennichi) to bez wątpienia jeden z najbardziej efektownych pająków naszych łąk. Dosięgając dwóch centymetrów długości (podczas gdy jej partnerzy mierzą zaledwie kilka milimetrów), ta łagodnie usposobiona tkaczka wykorzystuje sprytny podstęp – udaje groźną, żądlącą osę, by odstraszyć ewentualne drapieżniki! Nisko w wysokich trawach tygrzyk rozciąga pionową sieć ze szczególnym, zygzakowatym pasem gęstego, białego jedwabiu. Wzór ten odbija promieniowanie ultrafioletowe, tworząc świetlną pułapkę zwabiającą koniki polne i świerszcze. Zanim dorosła samica zginie jesienią, tworzy swoje ostatnie dzieło: duży, brązowy kokon w kształcie urny, w którym setki jaj bezpiecznie przeczekują mroźną zimę. Na tę zachwycającą samicę natrafiłem na nasłonecznionej łące w pobliżu Akalla w Szwecji. Była pochłonięta pracą, misternie owijając jedwabiem zdobycz niewiele mniejszą od niej samej!





