Poznajcie lejkowca labiryntowego (Agelena labyrinthica) – fascynującego europejskiego pająka, który słynie z budowania rozległych, rzucających się w oczy sieci łownych przechodzących w gęste, przypominające tunele kryjówki. Rozpostarta na niskich krzewach lub trawie sieć składa się z szerokiej, płaskiej, nielepkiej płachty, na której końcu znajduje się gruby lejek, gdzie pająk czatuje na ofiary. Ich jedwab jest tak nieprawdopodobnie mocny i gęsto tkany, że zapisał się w historii sztuki: w XVI wieku mnisi w Alpach Austriackich łączyli warstwy tych porzuconych lejkowatych sieci, tworząc malutkie, fakturowane płótna do malowania religijnych miniatur! Poza kunsztem tkackim, ich oddanie macierzyństwu to piękna, choć tragiczna opowieść. Jesienią samica buduje w gęstej roślinności na tyłach sieci warowny kokon ochronny dla swoich jaj. Następnie rozpoczyna wycieńczającą, czteromiesięczną zimową wartę, strzegąc potomstwa bez oddalania się na żer. Ostatecznie umiera z głodu, ale jej ciało pozostaje na miejscu, służąc jako ostatnia, fizyczna tarcza przed drapieżnikami, dopóki młode pajączki nie wyjdą na świat na wiosnę. Na tego sympatycznego pająka natknąłem się w ogrodzie mojego rodzinnego domu w Serocku, gdy akurat spacerował poza swoim labiryntem.




