Poznajcie Morinia doronici – smukłą, czarną muchówkę z rodziny Polleniidae. Podczas gdy większość jej kuzynów z tej grupy kojarzy się z krępą, masywną budową ciała, ten konkretny gatunek wyróżnia się wyjątkowo wąską, wręcz delikatną sylwetką. Prawdziwa niespodzianka kryje się jednak w jego pochodzeniu: o ile larwy większości spokrewnionych muchówek są pasożytami dżdżownic, o tyle rodzaj Morinia słynie z niezwykłych zdolności adaptacyjnych. Niektóre gatunki z tego rodzaju przystosowały się do życia wewnątrz dzbanów roślin owadożernych, gdzie żywią się uwięzionymi przez roślinę martwymi owadami. Dorosłe osobniki są szeroko rozpowszechnione w Palearktyce, chętnie patrolując parki, ogrody i obrzeża lasów liściastych w poszukiwaniu nektaru oraz soków roślinnych. Mimo ich powszechności, dokładny cykl rozwojowy i gospodarze larw M. doronici wciąż pozostają tajemnicą dla nauki. Choć na pierwszy rzut oka owad ten wygląda niepozornie, uchwycenie go w obiektywie makro zmusiło mnie do wytężenia uwagi. Odróżnienie jego unikalnych cech od licznych niemal identycznych muchówek była niezwykle satysfakcjonująca, a efektem są piękne, ostre kadry.





