Bielinek bytomkowiec (Pieris napi) to powszechny europejski motyl, który kryje w sobie niezwykły sekret: „zielone” żyłki na spodzie jego skrzydeł wcale nie zawierają ani odrobiny zielonego barwnika! Ten wyrazisty kolor to sprytna iluzja optyczna powstała z gęstego wymieszania drobnych, czarnych i żółtych łusek. W przeciwieństwie do spokrewnionych bielinków, rzepniki są całkowicie bezpieczne dla ogrodowych upraw. Ich gąsienice żywią się wyłącznie dzikimi roślinami, takimi jak czosnaczek czy rzeżucha łąkowa. Młode samce spędzają poranki na spijaniu wilgoci z błota lub odchodów, by uzupełnić minerały. Samice mają z kolei bardzo bezpośredni sposób na odrzucanie niechcianych zalotników – unoszą pionowo odwłok i uwalniają zapachowy znacznik pozostawiony przez poprzedniego partnera, dając sygnał, że są już zajęte! Choć stosunkowo często spotykam bielinki na spacerach, zrobienie ostrego zdjęcia makro wymaga nie lada cierpliwości. Potrzebowałem mnóstwa czasu i odrobiny szczęścia, by w końcu uchwycić je z bliska na łące w pobliżu Barkarby w Szwecji.





